Obcinanie pędów i usuwanie owoców

Czyli o chuchaniu i dmuchaniu na nasze rośliny. Nawożenie, podlewanie, przycinanie itp.

Obcinanie pędów i usuwanie owoców

Postprzez Rafikius » 5 sie 2012, o 10:17

Przeczytałem temat pielęgnacja założony na forum przez muli9.

I muszę przyznać że jeszcze bardziej nie rozumiem kiedy należy pousuwać zbyt dużą ilość owoców tykwy. :-(

I kiedy poprzycinać pędy.

w dziuale pielęgnacja jest napisane:

Chcąc uzyskać jak największe owoce, powinniśmy wybrać 3-4 najdorodniejsze podrostki, a resztę odciąć.....

kiedy? przy jakich "objawach" u rośliny rozpoznajemy ten moment?

Co to są owe podrostki ?


...W połowie sierpnia odcinamy wszystkie owocujące pędy za drugim liściem za ostatnim owocem, który zostawiamy oraz wycinamy wszystkie nieowocujące pędy. Przy odpowiednim podlewaniu, nasłonecznieniu i nawożeniu tym sposobem uzyskamy prawdziwe tykwowe kolosy.
Rafikius Mężczyzna

105-109 postów

 
Posty: 107
Dołączył(a): 5 sie 2012, o 10:05
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2012



Advertisement

Re: Obcinanie pędów i usuwanie owoców

Postprzez run_away » 8 sie 2012, o 16:18

Podrostki to owoce które zostały zapylone. Mają ok. 15 cm wysokości (w przypadku dużych odmian), szybko rosną i nie usychają :) Kiedy już wybierze się kilka takich najdorodniejszych młodych owoców, resztę można sukcesywnie zacząć usuwać i przycinać pędy, żeby roślina nie ładowała w nie energii tylko słała je do zostawionych owców.
run_away Mężczyzna

Administrator

Avatar użytkownika
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 19:37
Lokalizacja: Zabrze/Warszawa



Re: Obcinanie pędów i usuwanie owoców

Postprzez muli9 » 9 sie 2012, o 19:07

ja robie tak, że nie pozwalam roślinie za daleko rosnąć i ucinam co chwile końcówki pędów, żeby roślina nie szła w badyl (bo by tak rosła w nieskończoność) tylko po to żeby wszystko "inwestowała" w owoc i przynosi to efekty owoce rosną coraz większe o coraz szybciej, a owoce, które się nie zapyliły od razu usuwam bo poco mają obciążać rośline (to te, które urosły pare cm i widać, że juz nie będą rosły i zaczynają żółknieć), również jak jest za dużo owoców obok siebie to też nic z tego nie będzie i trzeba coś wybrać a reszte odciąć
muli9 Mężczyzna

475-479 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 479
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 09:53
Uprawiam tykwę od: 1 marca 2011



Re: Obcinanie pędów i usuwanie owoców

Postprzez tomaszek » 9 sie 2012, o 20:53

Dokładnie, z badyli i liści nic nie zrobimy :lol: a zładnej i dużej tykwy można już cos wykombinować 8-), ja postępuję identycznie jak muli9
tomaszek Mężczyzna

50-54 postów

 
Posty: 51
Dołączył(a): 9 paź 2009, o 20:29



Re: Obcinanie pędów i usuwanie owoców

Postprzez siklers » 17 paź 2012, o 09:02

Do jakiej wysokości może urosnąć tykwa ? Ijakiej wysokości najlepiej zrobić jej podporę ?
siklers Mężczyzna

70-74 postów

 
Posty: 74
Dołączył(a): 8 paź 2012, o 14:12
Uprawiam tykwę od: 10 maja 2013



Re: Obcinanie pędów i usuwanie owoców

Postprzez szekla » 17 paź 2012, o 20:02

siklers napisał(a):Do jakiej wysokości może urosnąć tykwa ? Ijakiej wysokości najlepiej zrobić jej podporę ?


z balkonu na parterze do trzeciego piętra :D puszczona samopas, żeby zobaczyć co z tego będzie :D .Owoc miała jeden wielkości grzechotki :)
szekla Kobieta

55-59 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 56
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 12:19
Lokalizacja: Łódź
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2011



Re: Obcinanie pędów i usuwanie owoców

Postprzez siklers » 18 paź 2012, o 07:08

WOW:) ale im mniejsza tykwa tym większe ma owoce.
siklers Mężczyzna

70-74 postów

 
Posty: 74
Dołączył(a): 8 paź 2012, o 14:12
Uprawiam tykwę od: 10 maja 2013





  • Advertisement

Powrót do Pielęgnacja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron