Traktowanie zwierząt w Chinach-zaprotestuj!!!

Czyli o wszystkim tylko nie o tykwie : )

Traktowanie zwierząt w Chinach-zaprotestuj!!!

Postprzez KasiaW » 17 mar 2010, o 19:40

Popłakałam się jak bóbr po obejrzeniu tego filmu. Długo nie mogłam się uspokoić. Brak słów na takie traktowanie żywych istot: http://www.youtube.com/watch?v=fynbMF82 ... _embedded#
Żal, złość, bezsilność... Możemy tylko dołączyć do protestu i mieć nadzieję, że odpowiednio silna i wpływowa grupa ludzi ukróci te praktyki.
Złóżcie protest:
http://www.ptroa.co.il/petitionmovie/pe ... nglish.php
Ostatnio edytowano 17 mar 2010, o 23:21 przez KasiaW, łącznie edytowano 2 razy
KasiaW Nie wybrano

70-74 postów

 
Posty: 70
Dołączył(a): 15 wrz 2009, o 19:49
Uprawiam tykwę od: 15 marca 2009



Advertisement

Re: Traktowanie zwierząt w Chinach-zaprotestuj!!!

Postprzez run_away » 17 mar 2010, o 21:27

Nom widziałem to już wcześniej :/ Przykra sprawa a film nie dla ludzi o słabych nerwach. Też namawiam do podpisywania się. Może to coś zmieni.


edit:

O właśnie znalazłem coś takiego - http://www.polskatimes.pl/aktualnosci/2 ... ,id,t.html

Możliwe, że nie będzie trzeba już podpisywać:) Czyżby masowy protest poskutkował:>
run_away Mężczyzna

Administrator

Avatar użytkownika
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 19:37
Lokalizacja: Zabrze/Warszawa



Re: Traktowanie zwierząt w Chinach-zaprotestuj!!!

Postprzez KasiaW » 17 mar 2010, o 23:41

Tu nie chodzi o jedzenie czy nie psa czy kota. Różne kultury, różne pożywienie. U nas zjada się krowy które gdzieś indziej są "święte", i na odwrót: świnki peruwiańskie są traktowane jak domownicy, a w innych kulturach je zjadają. Fakt, że psy i koty od zarania dziejów są traktowane jako towarzysze i przyjaciele człowieka i zjadanie tych zwierząt budzi w nas uzasadniony sprzeciw. Większość z nas przecież ma psa albo kota albo i jedno i drugie. Tu chodzi o bestialskie traktowanie zwierząt-wrzucanie żywych do wrzątku czy obdzieranie żywcem ze skóry. Do tego dochodzi jeszcze wiele innych praktyk niepokazanych w filmie. I dobrze. Mnie to co zobaczyłam wystarczyło w zupełności żeby ugruntować sobie nie najlepsze zdanie o Chinach. Zresztą oni wcale nie lepiej traktują ludzi... Taka "ustawa" niewiele zmieni. Co najwyżej raz kiedyś ukarzą jakiegoś niewygodnego "restauratora"pod publiczkę z Zachodu. Poza tym mają to być kary za zjedzenie mięsa psa i kota a nie za bestialskie ich traktowanie.
KasiaW Nie wybrano

70-74 postów

 
Posty: 70
Dołączył(a): 15 wrz 2009, o 19:49
Uprawiam tykwę od: 15 marca 2009



Re: Traktowanie zwierząt w Chinach-zaprotestuj!!!

Postprzez run_away » 18 mar 2010, o 00:11

No tak tak, tylko, że jeśli jedzenie psów będzie zabronione to też (teoretycznie rzecz jasna) powinien zniknąć problem gotowania, obdzierania ze skóry i innych praktyk stosowanych podczas przygotowywania tych zwierząt do zjedzenia (strasznie to brzmi). Na pewno lepsze to niż nic. Myślę, że większym problemem będzie zmiana mentalności ludzi, którzy od lat oswajali się z widokiem psów traktowanych jak przedmiot.

Z drugiej strony, tak jak pisałaś chodzi o bestialskie traktowanie wszystkich zwierząt (głównie rzeźnych). Jako, że za jakiś czas mam być podobno weterynarzem ( :) ) to mogę tylko powiedzieć, że generalnie przyjęte są różne normy jeśli chodzi o "dobro" zwierząt (od właściwego transportu po natężenie prądu do ogłuszania zwierząt) - tutaj mówię o Polsce. Patrząc na dzisiejszy świat to wszyscy musieliby być wegetarianami, żeby zwierzęta nie cierpiały. Kwestia bardziej dotyczy minimalizacji ich cierpienia. Niemniej jednak gotowanie żywcem czy też obdzieranie żywych zwierząt ze skóry raczej nie mieści się w żadnej z tych ryz.

No i trzecia rzecz to rzecz jasna traktowanie ludzi w Chinach i tym samym kwestia zabrania im tak naprawdę głosu w wielu kwestiach. Bo przecież wielu Chińczyków jest przeciwnych tak zjadaniu psów jak i bestialskiemu traktowaniu zwierząt, ale tak naprawdę to co oni mogą w Chinach..
run_away Mężczyzna

Administrator

Avatar użytkownika
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 19:37
Lokalizacja: Zabrze/Warszawa



Re: Traktowanie zwierząt w Chinach-zaprotestuj!!!

Postprzez KasiaW » 18 mar 2010, o 19:30

No to super! Prawdziwy z Ciebie przyrodnik :mrgreen: Miłośnik roślin (pewnie nie tylko tykw) i zwierząt. I do tego praktyk! Niestety wśród młodych ludzi mało spotyka się prawdziwych miłośników przyrody. Ja od dziecka byłam wychowywana w poszanowaniu natury dlatego często popadam w konflikty z ludźmi niszczącymi zieleń, śmiecącymi czy źle traktującymi zwierzęta. Zawsze zauważam piękno przyrody. Niespełna dwa lata temu kupiliśmy działkę. W lesie, daleko od ludzi. Pełno na niej drzew: sosen samosiejek, brzozy (ogromne), dęby i sporo starych, zaniedbanych drzew owocowych. Nic nie dałam wyciąć! No prawie. Jedna sosna musiałaby rosnąć w kuchni! Nie potrafię zrozumieć ludzi którzy kupując działkę budowlaną "golą" ją na łyso. Niestety jest to bardzo częste zjawisko. Pozdrawiam na zielono :mrgreen:
KasiaW Nie wybrano

70-74 postów

 
Posty: 70
Dołączył(a): 15 wrz 2009, o 19:49
Uprawiam tykwę od: 15 marca 2009





  • Advertisement

Powrót do Off-topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron