suszenie tykwy

Od ścięcia z "krzaka" do oczyszczonego owocu.

Re: suszenie tykwy

Postprzez siklers » 6 paź 2013, o 10:20

a jakie środki stosujecie ( nazwa') na pleśń na tykwie bo u mnie na jednej się pojawiła
siklers Mężczyzna

70-74 postów

 
Posty: 74
Dołączył(a): 8 paź 2012, o 14:12
Uprawiam tykwę od: 10 maja 2013



Advertisement

Re: suszenie tykwy

Postprzez wila » 6 paź 2013, o 14:53

run_away napisał(a): Pozostaje suszenie tykw w ciepłym, przewiewnym i suchym miejscu trzymając kciuki, żeby żadna pleśń się nimi nie zainteresowała.

pzdr

Myślisz że niedojrzałe / niezdrewniałe/ tykwy zdrewnieją w trakcie suszenia ? Jaki wpływ ma na to okorowanie ?
pozdrawiam Małgosia
wila Kobieta

205-209 postów

 
Posty: 209
Dołączył(a): 15 paź 2012, o 21:41
Uprawiam tykwę od: 0- 4-1912



Re: suszenie tykwy

Postprzez run_away » 6 paź 2013, o 20:25

Jeżeli nie spleśnieją to zdrewnieją na pewno. Pytanie jaka gruba będzie ich ścianka :) Korowanie gwałtownie przyspiesza odparowywanie wody z wnętrza przez co niedojrzała tykwa z cienką ścianką często się deformuje.
run_away Mężczyzna

Administrator

Avatar użytkownika
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 19:37
Lokalizacja: Zabrze/Warszawa



Re: suszenie tykwy

Postprzez wila » 7 paź 2013, o 12:05

No to mam nadzieję, że moje tykwy są dojrzałe, bo większość już okorowałam. Na razie nic złego z nimi się nie dzieje, ładnie tracą wagę. W tamtym roku zostawiłam 1 kobrę bez korowania /była ewidentnie niedojrzała / i po jakimś czasie szyjka się urwała, potem zaczęła gnić i zapadać się. W tym roku pozwoliłam kwiatom tykwy zapylać się do pierwszych dni sierpnia, potem wszystkie zawiązki już obrywałam bo stwierdziłam że nie zdążą dojrzeć. Szkoda że sezon w tym roku zakończył się tak wcześnie.
pozdrawiam Małgosia
wila Kobieta

205-209 postów

 
Posty: 209
Dołączył(a): 15 paź 2012, o 21:41
Uprawiam tykwę od: 0- 4-1912



Re: suszenie tykwy

Postprzez muli9 » 7 paź 2013, o 13:42

Przede wszystkim z opisu kolego barteza wynika, że tykwy nie dojrzały - ścianka jest za cienka - i dlatego się marszczy - pewnie kicha z tego będzie - tykwie dojrzałej nie przeszkadza czy sie ją okoruje czy nie.
Co do pleśnienia i wiercenia otworu pod spodem - to jak widze że jakaś tykwa pleśnieje to na początku ścieram szmatką lub papierem pleśń lub koruje całkowicie ale jak to nie pomaga i pleśń wraca to oznacza że w tykwie jest za dużo wody i trzeba ja spuścić - najlepiej wywiercić mały otwór od spodu około 1cm - i jakimś grubym drutem udrożnić wewnątrz tykwe - woda się sama wyleje - jak to nie pomoże to otwornica i wycinamy otwór od spodu na szerokosć ręki i wydłubujemy miąższ z nasionami - przy okazji widac po nasionach czy tykwa dojrzała - jak są ciemne i twarde to ok a jak białe i miekkie to kicha
muli9 Mężczyzna

475-479 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 479
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 09:53
Uprawiam tykwę od: 1 marca 2011



Re: suszenie tykwy

Postprzez Galaktyka » 29 gru 2013, o 16:01

Niedojrzałe tykwy zostawiam, jak najdłużej w chłodnym i przewiewnym miejscu, żeby spowolnić ich wysychanie. Zaobserwowałam, że niedojrzałe tykwy mają wtedy większe szanse podczas suszenia. Przenosząc je w cieplejsze warunki zostawiam woskową skórkę i usuwam ją etapami. Powoduje to czasem brzydkie przebarwienia na tykwie, ale i tak można coś z nich wyczarować. Niektóre z tegorocznych niedojrzałych tykw nadal wygląda tak, jak w dniu kiedy je zrywałam, a zbiory miałam bardzo szybko ponieważ pogoda kapryśna i obawiałam się przymrozków. Zbiory zaczęłam już 10 września i do końca miesiąca po tykwach w ogrodzie nie było śladu.
Galaktyka Kobieta

75-79 postów

 
Posty: 75
Dołączył(a): 18 lis 2013, o 11:57
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2012



Re: suszenie tykwy

Postprzez higgs » 18 lut 2014, o 19:59

Jak tykwę suszymy w chłodzie przy umiarkowanej wilgotności w warstwie zdrewniałej powstaje ciekawy wzór, marmurkowy
Ale gdy zacznie pleśnieć to po czyszczeniu nawet papierem ściernym pozostają plamy.
higgs Mężczyzna

305-309 postów

 
Posty: 306
Dołączył(a): 23 kwi 2010, o 23:05
Uprawiam tykwę od: 1 marca 2008



Re: suszenie tykwy

Postprzez Galaktyka » 23 lut 2014, o 12:30

u mnie suszenie zakończone i nie obyło się bez strat :(
W sumie podczas suszenia straciłam jakieś 50% - czy u was też takie duże straty?
Galaktyka Kobieta

75-79 postów

 
Posty: 75
Dołączył(a): 18 lis 2013, o 11:57
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2012



Re: suszenie tykwy

Postprzez muli9 » 27 lut 2014, o 08:01

No moze nie 50% ale przez wczesniejsze zbiory i dlugie susze 25% na minus ; (
muli9 Mężczyzna

475-479 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 479
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 09:53
Uprawiam tykwę od: 1 marca 2011



Re: suszenie tykwy

Postprzez Galaktyka » 27 lut 2014, o 12:09

Chyba za mocno eksperymentowałam, ale może następny sezon wypadnie u mnie lepiej
Galaktyka Kobieta

75-79 postów

 
Posty: 75
Dołączył(a): 18 lis 2013, o 11:57
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2012



Poprzednia stronaNastępna strona


  • Advertisement

Powrót do Zbiory, suszenie, obróbka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron