suszenie tykwy

Od ścięcia z "krzaka" do oczyszczonego owocu.

Re: suszenie tykwy

Postprzez wila » 24 paź 2012, o 21:52

Boję się, pierwszy raz suszę i nie wiem co wyjdzie. Ta tykwa jest duża, ale skorupa pod skórką była już zupełnie twarda, dlatego zdecydowałam się skrobać.
Za kciuki dziękuję :) .
pozdrawiam Małgosia
wila Kobieta

210-114 postów

 
Posty: 214
Dołączył(a): 15 paź 2012, o 21:41
Uprawiam tykwę od: 0- 4-1912



Advertisement

Re: suszenie tykwy

Postprzez Rafikius » 7 lis 2012, o 11:04

wila napisał(a):Boję się, pierwszy raz suszę i nie wiem co wyjdzie.

I co? Jak wyszło? Stało się coś?
Rafikius Mężczyzna

115-119 postów

 
Posty: 117
Dołączył(a): 5 sie 2012, o 10:05
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2012



Re: suszenie tykwy

Postprzez wila » 7 lis 2012, o 16:02

Nadal się suszą, wyglądają ładnie, żadnych plam. Jedną sztukę powiesiłam w pobliżu wylotu ciepłego powietrza z kominka i ta niestety się zapadła.Wygląda na to, że lepiej im w temp. pokojowej.
pozdrawiam Małgosia
wila Kobieta

210-114 postów

 
Posty: 214
Dołączył(a): 15 paź 2012, o 21:41
Uprawiam tykwę od: 0- 4-1912



Re: suszenie tykwy

Postprzez muli9 » 8 lis 2012, o 09:28

przy temperaturze pokojowej bedzie to schlo dobrych pare miesiecy - ale za blisko zrodla ciepla jak np ten kominek to spowoduje zapadniecie tykwy i zrobi sie dziura - dlatego trzeba to madrze wyposrodkowac - ma miec cieplo ale nie za goraco
muli9 Mężczyzna

475-479 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 479
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 09:53
Uprawiam tykwę od: 1 marca 2011



Re: suszenie tykwy

Postprzez Rafikius » 9 lis 2012, o 11:41

U mnie 3 tykwy stoją oparte o kaloryfer (bardzo ciepły)jedynym objawem jest to, że tracą masę w tempie geometrycznym,
ale się nie zapadają.

zaś jedna tykwa, która nie była w pełni zdrewniała, pokryła się pleśnią. Próbowałem ratować, ale mimo wycięcia, wydrylowania miąższu, wyczyszczenia pleśni, wypchania papierami (wchłaniają wilgoć i utrzymują kształt)) spleśniała do końca.
Rafikius Mężczyzna

115-119 postów

 
Posty: 117
Dołączył(a): 5 sie 2012, o 10:05
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2012



Re: suszenie tykwy

Postprzez Aju6 » 9 lis 2012, o 14:17

Ja swoje tykwy susze na kaloryferach bezpośrednio, powieszone nad nimi, obok, jeśli tykwa jest wystarczająco zdrewniała to już się nie zdeformuje, a co do pleśni to polecam środek do kupienia w sklepie np. z farbami artykułami domowymi, do usuwania pleśni np. z płytek w łazience czy w jakiś wilgotnych pomieszczeniach grzyb na ścianie wychodzi to właśnie takim środkiem pryskałem tykwę chwile odczekałem wytarłem i dalej się suszyła, jest taki zapach chloru najlepiej na powietrzu to zrobić żeby w pomieszczeniu nie śmierdziało, nie jest powiedziane że pleśń nie powróci, ale mi wystarczyły takie 2 , 3 zabiegi i wszystkie tykwy wysuszone na wiór, polecam ta metodę.
Aju6 Mężczyzna

85-89 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 87
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 13:05
Uprawiam tykwę od: 3 marca 2010



Re: suszenie tykwy

Postprzez Rafikius » 10 lis 2012, o 01:42

Aju6 napisał(a): jest taki zapach chloru najlepiej na powietrzu to zrobić żeby w pomieszczeniu nie śmierdziało, nie jest powiedziane że pleśń nie powróci, ale mi wystarczyły takie 2 , 3 zabiegi i wszystkie tykwy wysuszone na wiór, polecam ta metodę.


Jako chemik (i człowiek o zielonej duszy) ... strasznie się boję .... chemii.
Te środki antypleśniowe wnikają w skorupę tykwy.. kiedyś wyparują.. ktoś nimi pooddycha..
Uwierz mi.. nei ma substancji sztucznie wyprodukowanych - nieszkodliwych, są tylko nieprzebadane.

50 lat temu ludzie opylali swe dzieci DDT (bo wesz się nie imała).
Rafikius Mężczyzna

115-119 postów

 
Posty: 117
Dołączył(a): 5 sie 2012, o 10:05
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2012



Re: suszenie tykwy

Postprzez wila » 10 lis 2012, o 23:40

Niedawno czytałam, że DDT wraca do łask.
pozdrawiam Małgosia
wila Kobieta

210-114 postów

 
Posty: 214
Dołączył(a): 15 paź 2012, o 21:41
Uprawiam tykwę od: 0- 4-1912



Re: suszenie tykwy

Postprzez Rafikius » 11 lis 2012, o 21:28

wila napisał(a):Niedawno czytałam, że DDT wraca do łask.


zródło,pls :)
W porównaniu ze stosowanymi obecnie herbicydami , to faktycznie juz nie wydaje sie byc ono takie najstraszniejsze.
Choć pomogło przyjść na świat paru wielogłowo-rękim istotom.

Już taki człowiek jest. Jak go coś nie zabija od razu, "to pewnie nieszkodliwe aż tak".

....."Bo wiesz wnuczku za moich czasów to ludzie jakieś zdrowsze były" - rzekła babcia dokładając do przygasającego pieca kolejną porcję PET, plastików i gumy :)
Rafikius Mężczyzna

115-119 postów

 
Posty: 117
Dołączył(a): 5 sie 2012, o 10:05
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2012



Re: suszenie tykwy

Postprzez wila » 11 lis 2012, o 23:53

Rafikius napisał(a):
wila napisał(a):Niedawno czytałam, że DDT wraca do łask.


zródło,pls :)

Czytałam w Polityce http://www.polityka.pl/nauka/ekologia/1 ... arson.read
pozdrawiam Małgosia
wila Kobieta

210-114 postów

 
Posty: 214
Dołączył(a): 15 paź 2012, o 21:41
Uprawiam tykwę od: 0- 4-1912



Poprzednia stronaNastępna strona


  • Advertisement

Powrót do Zbiory, suszenie, obróbka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron