suszenie tykwy

Od ścięcia z "krzaka" do oczyszczonego owocu.

suszenie tykwy

Postprzez początkująca » 30 wrz 2009, o 18:52

cześć wszystkim!
w tym roku zdecydowałam się na wysianie tykwy i udało się :) teraz zastanawiam się nad jej suszeniem. na stronie znalazłam informację, że im cieplej tym lepiej. być może będę miała możliwość umieszczenia tykwy w suszarni do drewna, czyli temperatura jakieś 65ºC, nie wiem jednak czy to nie za dużo. nie chciała bym zepsuć swoich zbiorów. czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie?
pozdrawiam :)
początkująca Nie wybrano

1-4 postów

 
Posty: 2
Dołączył(a): 30 wrz 2009, o 10:53
Uprawiam tykwę od: 0- 4-2009



Advertisement

suszenie tykwy

Postprzez run_away » 30 wrz 2009, o 19:01

Nigdy nie suszylem takim sposobem ale wydaje sie on szczytem marzen bo w takiej suszarni sa idealne warunki i praktycznie 100% ochrona przed jakimikolwiek grzybami. Jedyne czego moznaby sie obawiac to zbyt szybkie wysuszenie i zdeformowanie sie owocu. Miałem tak gdy kilka lat temu zdarłem skórkę w tykwygrubym papierem sciernym naruszajac bardzo owoc. Po 2 tyg. pofałdował się i skurczyl dwukrotnie :) Inna sprawa ze owoc byl swiezy i tym samym bardzo "mokry". Na twoim miejscu (jesli owoc jest juz lekko podsuszony czyli podczas pukania ma juz lekko drewniany dzwiek) to na pewno bym zaryzykowal przynajmniej czesc owocow wysuszyc w suszarni :) Sam jestem ciekaw efektow :) pzdr
run_away Mężczyzna

Administrator

Avatar użytkownika
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 19:37
Lokalizacja: Zabrze/Warszawa



suszenie tykwy

Postprzez początkująca » 30 wrz 2009, o 19:24

no właśnie tego się obawiam, że może popękać albo się zdeformować. mi wyrosło 6 owoców i trzęsę się bardzo nad nimi :D ale jak wypali z tą suszarnią to pewnie wrzucę coś dla testów.
a ile trwa takie suszenie w warunkach pokojowych? gdyż jeden owoc już się zerwał i został przetransportowany do mieszkania i tak się zastanawiam ile to może zająć?
początkująca Nie wybrano

1-4 postów

 
Posty: 2
Dołączył(a): 30 wrz 2009, o 10:53
Uprawiam tykwę od: 0- 4-2009



suszenie tykwy

Postprzez run_away » 30 wrz 2009, o 20:20

Wszystko zalezy jak suchy jest owoc podczas zrywania. Czesto zdarza sie ze owoce schna juz na krzaku, jednak ciezkie i mokre owoce jesli nie splesnieja to wisza czesto az do swiat :> Ale jak mowie czesto trwa to krocej jesli temperatura i wilgotnosc jest odpowiednia a owoce dlugo wisialy dojrzale na krzku :)
run_away Mężczyzna

Administrator

Avatar użytkownika
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 19:37
Lokalizacja: Zabrze/Warszawa



Re: suszenie tykwy

Postprzez marooo » 13 paź 2009, o 15:37

Słyszałem, że przed suszeniem tykw dobrze jest je okorować ( zeskrobać zieloną woskową skórkę ) żeby tykwa wysychała całą powierzchnią. Podobno skórka mocno opóźnia wysychanie tykwy. Kilka moich oskrobałem i rzeczywiście szybko stają się lekkie , poza tym mają jednolity zółtawy kolorek. Co myślicie o tym sposobie ?
marooo Mężczyzna

150-154 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 154
Dołączył(a): 17 maja 2009, o 14:56
Lokalizacja: Janów Lubelski
Uprawiam tykwę od: 15 czerwca 2008



Zwycięzca konkursu na najdłuższą tykwę w 2010 i 2011 roku.

suszenie tykwy

Postprzez malajakmak » 13 paź 2009, o 19:45

Wiele zależy od tego czy chcesz mieć jednolitą powierzchnię czy chcesz żeby faktura skórki, plamki były widoczne(wtedy zostawiasz tykwę bez okorowywania).
Istnieje ryzyko (przy tykwach mocno mokrych i słabo dojrzałych(stwardniałych), że zeskrobanie skórki wywoła bardzo szybkie schnięcie a co za tym idzie pofałdowanie jeszcze nie do końca zdrewniałej "skóry"tykwy i zniekształcenie jej.
Myślę, że najlepiej jest przed okorowaniem całej tykwy spróbowac na jakimś jej małym fragmencie jak zachowuje się skórka. Jeśli jest cieniutka i nóż wręcz ślizga się po znajdującej się pod nią twardej powierzchni to bez obaw można całą tykwę oskrobać, na pewno pięknie wyschnie bez zniekształceń.
malajakmak Kobieta

Moderator

Avatar użytkownika
 
Posty: 64
Dołączył(a): 24 lut 2009, o 23:44



Re: suszenie tykwy

Postprzez marooo » 13 paź 2009, o 20:12

Moje raczej są już bardzo twarde. Najstarsze owoce mają ponad 3 miesiące, zrobiły się lekkie i ładnie się skrobią
Obrazek
marooo Mężczyzna

150-154 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 154
Dołączył(a): 17 maja 2009, o 14:56
Lokalizacja: Janów Lubelski
Uprawiam tykwę od: 15 czerwca 2008



Zwycięzca konkursu na najdłuższą tykwę w 2010 i 2011 roku.

suszenie tykwy

Postprzez run_away » 13 paź 2009, o 20:26

Nom, takie tykwy sa już na pewno dojrzałe :) Mozna poznac wlasnie po tej latwo schodzącej skórki :)
run_away Mężczyzna

Administrator

Avatar użytkownika
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 19:37
Lokalizacja: Zabrze/Warszawa



Re: suszenie tykwy

Postprzez muli9 » 16 wrz 2011, o 09:14

pytanie tutaj o kwestie otwarcia tykwy podczas suszenia - kiedy powinno nastapic - np kupilem 2 na allegro i obie sa zdretwiale i wysuszone ale sa caly czas zamkniete i nigdzie nie ma nawet dziurki, w srodku tylko szeleszcza ziarna - natomiast widac na skorupie podgnicia - wydaje mi sie ze to byl wlasnie blad ze nikt ich nie otworzyl wczesniej albo nie zrobil jakiegos otworu - wiec kiedy rozcinac tykwe przy suszeniu ???
muli9 Mężczyzna

475-479 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 479
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 09:53
Uprawiam tykwę od: 1 marca 2011



Re: suszenie tykwy

Postprzez Fallen YoDa » 16 wrz 2011, o 10:47

Ja uważam, że im mniej dojrzały owoc tym później należy to zrobić. W ubiegłym roku przytrafił mi się przykry wypadek i ułamała się szyjka z kobry. W porównaniu ze sztuką o podobnej masie i wielkości, ta złamana zdeformowała się o wiele bardziej i bez ratowania jej podcinaniem nie obyłoby się bez masywnej infekcji grzybem.
Fallen YoDa Mężczyzna

65-69 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 67
Dołączył(a): 7 gru 2009, o 15:57
Lokalizacja: Rogalin
Uprawiam tykwę od: 7 marca 2010



Następna strona


  • Advertisement

Powrót do Zbiory, suszenie, obróbka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron