Tak się zastanawiam nad użyciem preparatu mikoryzowego do tykw. Wiem, że na zachodzie takie próby są podejmowane i generalnie cieszą się dobrą opinią. Ludzie uprawiający dynie też sobie chwalą i mówią, że dynie niesamowicie szybko rosną. Dodatkowo są podobno bardziej odporne na trudne warunki itd. Znalazłem polską stronę zajmującą się sprzedażą preparatów mikoryzowych i generalnie też mówią, że wszystko och i ach

Pomyślałem, że warto by spróbować, szczególnie, że 250 ml. preparatu przeznaczonego dla warzyw (w tym dyń) kosztuje ok. 30 zł a na jedną roślinę stosuje się łyżeczkę
Tutaj strona polskiego producenta preparatów mikoryzowych -
http://www.mykoflor.pl/index.phpA tu krótki filmik o mikoryzie, który przy okazji znalazłem

-
http://mykoflor.pl/pliki/mikoryza.wmvMa ktoś może jakieś doświadczenie z tym związane, stosował/stosuje mikoryzę u siebie w ogródku?