Pomrowy (i slimaki)

Pisz, jeśli dzieje się coś nie tak.

Pomrowy (i slimaki)

Postprzez Rafikius » 23 maja 2015, o 13:32

Normalnie szkoda że nie miałem aparatu.
Półmetrowa tykwa od ziemi do czubka wzrostu pokryta pomrowami.
Jeden za drugim. Dosłownie!
Ani 1 cm przerwy miedzy nimi.

Dzień wcześniej 2 czubki wzrostu obgryzione :-(
te z fotek.
wystarczyło 2 dni deszczu pod rząd i się bestie wyroiły tak, że zbierać nie nadążam.

Obrazek

Obrazek
Rafikius Mężczyzna

115-119 postów

 
Posty: 118
Dołączył(a): 5 sie 2012, o 10:05
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2012



Advertisement

Re: Pomrowy (i slimaki)

Postprzez wila » 23 maja 2015, o 20:09

U mnie też jest inwazja ślimaków, dlatego po posadzeniu tykw nasypałam dookoła niebieskie granulki. Żrą, zdychają, ale tykwy bez uszkodzeń. Te Twoje odbiją bez problemu.
pozdrawiam Małgosia
wila Kobieta

210-114 postów

 
Posty: 214
Dołączył(a): 15 paź 2012, o 21:41
Uprawiam tykwę od: 0- 4-1912



Re: Pomrowy (i slimaki)

Postprzez Rafikius » 23 maja 2015, o 21:13

Wiesz mam nieszczescie znac skład tych kulek i wiedziec jak wpływa na ogrod ich stosowanie.
dlatego tez nie uzywam... i cierpię. tuz obok tykw mam bob wysiany. a strączkowce doskonale kumulują zanieczyszczenia.
A tykw juz dzis prawie nie ma, wszystko bestie zezarły.
podła pogoda jak na koniec maja :-(
Rafikius Mężczyzna

115-119 postów

 
Posty: 118
Dołączył(a): 5 sie 2012, o 10:05
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2012



Re: Pomrowy (i slimaki)

Postprzez wila » 23 maja 2015, o 23:41

Jeśli nie chcesz sypać granulek bezpośrednio na grządkę, możesz zastosować plastikowe pojemniki, u mnie to były wiaderka po
śmietanie z przykrywką, zagłębione na kilka cm. w ziemi ,z dziurami ponad gruntem . Do środka sypiesz granulki, ślimory wchodzą i już tam zostają. Jedyna uciążliwość to konieczność częstego opróżniania pojemników bo tam się robi zupa ślimakowa.
pozdrawiam Małgosia
wila Kobieta

210-114 postów

 
Posty: 214
Dołączył(a): 15 paź 2012, o 21:41
Uprawiam tykwę od: 0- 4-1912



Re: Pomrowy (i slimaki)

Postprzez muli9 » 26 maja 2015, o 09:04

Powiem Wam że chrzanić takie pogody i plagi ślimolowe - ale w końcu chcieliśmy uprawiać coś co nie pochodzi z naszego klimatu... i było kilka sezonów gdzie to jakoś rosło ale teraz to masakra
muli9 Mężczyzna

475-479 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 479
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 09:53
Uprawiam tykwę od: 1 marca 2011



Re: Pomrowy (i slimaki)

Postprzez Minionka » 4 sie 2015, o 17:10

Mnie w ogródku mało co urosło w tym sezonie. Nawet maciejka padła po ostatniej burzy :(
A slimaki mają się jak u Pana boga za piecem niestety.
Minionka Kobieta

1-4 postów

 
Posty: 3
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 16:54
Lokalizacja: Łódź/Stryków
Uprawiam tykwę od: 4 kwietnia 1985





  • Advertisement

Powrót do Problemy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron